Przyznaję, jestem fanką architektury sakralnej, im bardziej barokowa tym lepiej, ale chyba jeszcze bardziej lubię ikony, zdobne, pięknie pisane, złocone. No po prostu lubię. Ale jeszcze większym „fanem” ikon jest Bartek. Dla niego to Muzeum Ikon było najlepszym punktem naszej wycieczki do Supraśla. Muzeum zwiedza się w grupie z przewodnikiem.

 

Najpierw wchodzimy do sali przypominającej rzymskie katakumby, gdzie prezentowane są ikony w otoczeniu replik wczesnochrześcijańskich malowideł. Potem przechodzimy do sali – świątyni, gdzie są przedstawione ikony odpowiadające świętom w roku liturgicznym, oraz można obejrzeć film pokazujący jak ikona powstaje. Kolejna ekspozycja to piękne ikony podróżne, dalej są ikony przedstawiające Chrystusa, a następnie Ikony Matki Bożej.

Kolejna ekspozycja prezentuje Ikony Staroobrzędowców – strażników tradycyjnych wzorów ikonograficznych – ta wystawa jest chyba najpiękniejsza. Na koniec oglądamy prezentację unikatowych XVI-wiecznych fresków pobizantyjskich, ocalałych ze zburzonej w lipcu 1944 roku cerkwi Zwiastowania NMP, znajdującej się na terenie Monasteru. Można obejrzeć to co ocalało i archiwalne zdjęcia pokazujące jak piękna była w czasach swojej świetności. Na koniec oglądamy poruszający film animowany, który w krótkiej formie przedstawia dzieje klasztoru.

Adres: Supraśl, Klasztorna 1
Telefon:(85)663-19-94 / kom. 509 336 829
WWW: muzeum.bialystok.pl/muzeum-ikon-w-supraslu/
Bilety: 16N / 8U, czwartek - wstęp bezpłatny na wystawy stałe 



Reklama

Booking.com

Reklama

Reklama

Booking.com