Najpiękniejszy park kwiatowy w jakim byliśmy. Położony około 40km od Amsterdamu, w miejscowości Lisse, otwarty jest tylko przez dwa miesiące w roku – w okresie kwitnienia kwiatów cebulowych. Jest ich tutaj co roku sadzonych około 7 milionów na obszarze 32ha. Sadzi się głównie rośliny cebulowe m.in. tulipany, hiacynty, krokusy, żonkile, narcyzy, w ponad 1600 odmianach.

Kwiaty posadzone są w pięknych kompozycjach kolorystycznych, w różnych kształtach klombów oraz są „pokoje inspiracji”, jak ta z porcelaną holenderską ze zdjęć (ta zyskała nasze największe uznanie). Można godzinami przechadzać się alejkami wśród pięknych pachnących kwiatów – czułam się nieraz jak w środku bukietu. Oczywiście nie ominęliśmy wiatraka, z którego tarasu widokowego rozpościerał się widok zarówno na ogrody Keukenhof jak i na tulipanowe pola znajdujące się wokoło ogrodów. Warto zajrzeć też do dwóch pawilonów Willem Alexander, gdzie znajdują się najnowsze i najpiękniejsze krzyżówki tulipanów i narcyzów i Beatrix gdzie znajdują się storczyki, bromelie i anturium. Oczywiście na terenie znajdują się zarówno punkty gastronomiczne, sklepiki z pamiątkami jak i bezpłatne toalety. Jako dodatkowa atrakcja dla dzieci jest mini zoo i plac zabaw.

 

Sezon 2018 trwa od 22 marca do 13 maja, jest ruchomy i co roku nieco się zmienia. Bramy parku otwierają się o 8:00 i warto wtedy tam właśnie być. Kiedy wyjeżdżaliśmy stamtąd koło południa korek do wjazdu na parking liczył kilka kilometrów.



Reklama

Booking.com

Reklama

Reklama

Booking.com