W Kuźnicy byliśmy nie raz i nie dwa, raczej liczyłabym to w dziesiątkach, a jednak nigdy wcześniej na górę Libek nie dotarliśmy. Góra to jest nazwa nieco na wyrost, ale faktem jest, że Góra Libek jest najwyższą wydmą na Mierzei Helskiej. Wznosi się na wysokość 12,5 m n.p.m i rozpościera się z niej piękny widok. Niedawno punkt widokowy doczekał się nawet zamontowanej ławeczki.

Nazwa potoczna Libek, to tak właściwie Lubek i pochodzi od imienia statku, który rozbił się w pierwszej połowie XVII w, na jej wysokości, wchodząc na mieliznę.

 

Cytując za Wikipedią taki los spotkał statek Lübeck, płynący z Lubeki do prawdopodobnie Gdańska.

"Wieś [Kuźnica] należała do dóbr starosty puckiego. Lustracya tegoż starosty z r. 1678 donosi: Od r.1660 trzymał tę osadę Wojciech Byzewski jure emphiteutico do lat 30. Ale popełniwszy kryminał praedae z rozbitego okrętu lubeckiego i circumstancyi zabicia ludzi niewinnych w tym okręcie od nawalności salwowanych z zięciem swoim Matysem Walkowcem, zgodził się z panem Karolem Fondoren, plenipotentem pryncypałów przerzeczonego okrętu lubeckiego i residuitatem annorum emphiteuticorum puścił temu to Fondoren. Powinność posesora taka: brzegu morskiego pilnować, piwo pańskie i gorzałkę szynkować i czynszu za rok dawać fl.8" (wydany w 1883 tom IV Słownika geograficznego Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich)

Na Górę Libek można się dostać spacerem od strony Kuźnicy lub Jastarni, a bardziej ekstremalna opcja to rower. Trasa prowadzi niebieskim szlakiem turystycznym. Od Kuźnicy najwyższą wydmę dzieli 2,5 km a od Jastarni 3 km. Czas dojścia to mniej więcej 40-50 minut, bo przecież nie chodzi o to żeby biec, tylko żeby podziwiać widoki i piękne sosny. Sugerowana droga powrotu z wydmy jest przez plażę i jest to dobry wybór.

Kuźnica


Reklama

Booking.com

Reklama

Reklama

Booking.com